pensjonat jonasz?

opinie i informacje o obiektach noclegowych w Dębkach

Moderator: bobo2206

pensjonat jonasz?

Postautor: Gość » wt cze 20, 2006 3:16 pm

Czy ktos tam był>? jak warunki? :?:
Gość
 

ubezpiecz się zanim wykupisz kwatere

Postautor: gość » wt cze 27, 2006 10:21 am

w tamtym roku zarezerwowaliśmy 2 pok 2 osobowe.... w połowie naszego urlopu włascieciel zadzwonił z wiadomościa ze "ktos " się pomylił i dostaniemy jeden 4 osobowy apartament "będziecie Państwo zachwyceni" ... no rzesz kwa... dostaliśmy pokój-pociąg, ciemny bez mozeliwości swobodnego poruszania z łazienką 1x1.... to był koszmarny tydzień
gość
 

Postautor: Stentonik » pn lip 17, 2006 7:18 pm

W pensjonacie Jonasz spędziłem ostatnie 4 dni. Cena 50 zł od osoby nie jest najniższa, ale biorąc pod uwagę środek sezonu i to. że znalazłem kwatere zamawiając 3 dni wcześniej- nie można narzekać.
Pensjonat- nowy, stylowy, gustownie urządzony budynek. Z daleka rzuca się charakterystycznie zaprojektowana bryła budynku przez samego właściciela, z tego co się dowiedziałem projektanta i budowlańca. Wrażenia estetyczne zewnętrznej części budynku, zapowiadały że w środku też będzie ok :)
Otrzymaliśmy pokój na parterze z wyjściem balkonowym bezpośrednio na podwórko, gdzie zaparkowaliśmy auto. Zero targania bagaży, to zaleta
takiej lokalizacji. Niestety, szczególnie wieczorem nie można wyzbyć się wrażenia, że kto przechodzi np do samochodu lub na spacer, ten zagląda nam przez okno. Dodatkowo należy zwrócić uwagę na postawione na zewnątrz plastikowe krzesełka, na których co poniektórzy siadają sobie i zapalają papieroska. Smrodek dymu i rozmowy na krzesełkach mogą wkurzyć jeśli odbywają się pod oknami pokojów na parterze. Ja dyskretnie :twisted: przeniosłem krzesełka i był spokój i cisza, więc można sobie poradzić. Ale proponuję pytać o pokój na piętrze.

Pokój czysty, bardzo prosto urządzony. Łóżka, szafka, krzesło lampka i telewizor. Zaleta: telewizor 21 cali, kilka programów i wszystkie działają :shock: plus kanał wewnętrzny DVD na którym można poprosić właścicieli o film np. dla dziecka. Prysznic, umywalka i wc w pokoju. Wszędzie czysto i co ważne bez charakterystycznych "zapachów kwaterowych" 8) Pościel czysta i pachnąca, ciężko się do czegoś przyczepić...

Kuchnia ogólna plus jadalnia gdzie można zjeść przygotowane przez siebie potrawy. Wspólna lodówka, moim zdaniem ciut za mała. Dodatkowo powina być druga lodówka mniejsza na produkty tzw. psujące atmosferę, myśle tu o rybach:) Wiadomo, że wielu wczasowiczów przywozi rybkę do domu i gdzieś przechować ją trzeba przez noc. Moje parę kilo wędzonych śledzi w ogólnej lodówce zapewne przez noc nie przysporzyło mi przyjaciół :twisted: ale cóż...lodówka dla wszystkich 8)

Właściciele ok. Pani Ewa, siostra właściciela i głównodowodząca w pensjonacie to bardzo konkretna i obrotna kobieta. Niestety nie do końca była zasadnicza, gdyż na ostatni dzień miejjsce na którym parkowałem auto, zajęte zostało przez nowych, przez co parkowałem w innym. Niby nic, ale należy uważać- po powrocie z przejażdżki możecie nie mieć gdzie zaparkować :wink:

Poważny minus to podawanie w ogłoszeniach odległość do linii brzegowej 250 metrów....hmmm, może w linii prostej gdyby umiało się latać nad posesjami sąsiadów...Realnie 250 metrów jest do głównej ulicy Dębek Spacerowej i ok 150 metrów do plaży 8)

Atmosfera pensjonatu, tak jak w całych Dębkach-rodzinna. Płaczące dzieci w nocy lub nad ranem- norma. Ruch w kuchni i stołówce-gwarantowany. Zakaz przebywania zwierzętom i brama zamknięta od 22:) Drogi do pensjonatu brudno-piaszczyste, kurzące samochody osadzające brudny pył na autach zaparkowanych na posesji....

Generalnie pensjonat godny polecenia. Ja wrócę :P
Stentonik
 
Posty: 3
Rejestracja: pn lip 17, 2006 6:30 pm
Lokalizacja: Piaseczno

Postautor: Gość » pn lip 17, 2006 11:15 pm

To sie nazywa wyczerpujaca odpowiedz! Patrzcie i sie uczcie jak mozna pomagac innym i do czego m.in. sluzy ta strona! Dzieki i duze ukłony!
Gość
 

info na temat pensjonatu jonasz

Postautor: nefe » śr lip 19, 2006 1:28 pm

wypowiedź kolegi z piaseczna jest po prostu świetna, mam w jonaszu rezerwację na sierpień i naczytała sie o nim bnardzo różnych wypowiedzi ale ta mnie uspokoiła. Ponieważ sama mam małe dziecko fakt obecności inncyh raczej mnie cieszy nhiż przeraża. Bardzo dziękuję za ten post!
nefe
 

Postautor: Greg » śr lip 26, 2006 11:41 pm

Trochę wrażeń i spostrzeżeń po wystarczajaco długim pobycie:
Pensjonat nowy, czysty, elegancki. Wszystkie podłogi w budynku wyłożone są płytkami. Wygląda to ładnie i sprząta się łatwo, ale wszystkie odgłosy niosą się echem po całym pensjonacie, szczegolnie te z klatki i korytarzy. Cicho niestety nie jest...
Nie trzeba wytężać słuchu - nawet załatwianie potrzeb fizjologicznych przez sąsiada zza ściany słychac doskonale, szczególnie w nocy kiedy jest "cicho". Spuszczanie wody w toalecie lub prysznic wspomnianego sąsiada sprawia wrażenie lokalizacji za parawanem a nie za ścianą. W pokoju na piętrze słychać rozmowy prowadzone na korytarzu parteru lub telewizor z kuchni... I tak w całym pensjonacie!
Nocne, czy raczej "około północne", przyjazdy gości są tolerowne przez właścicieli. Nie jest to przyjemne kiedy taki "zbłąkany wczasowicz" zwala sie do pokoju obok, głównie ze względu na powyższe uwagi - o spaniu lub ponownym zaśnięciu można przez jakis czas zapomnieć.
Gdyby w pokoju było 1 łóżko mniej, regał lub półki na rzeczy różne i trochę większa szafa byłoby całkiem OK. Ciasno w pokojach - o łazience nie wspominając - przynajmniej naszej. Jedna osoba musi dobrze uważać aby się nie poobijać...
Kilka lodówek (kuchnia i korytarze na piętrach), ale.... 1 kuchnia na 25 pokoi to zdecydowanie za mało!! Wszystko jest ładnie urządzone ale właściciele postawili zapewne na ilość. Trzeba mieć trochę szczęścia lub niestandardowe godziny posiłków aby wstrzelić się w odrobinę wolnej przestrzeni.
Brakuje jej także na zewnątrz. Działka nie jest duża. Z 2 stron budynek otacza 3 metrowej szerokości trawnik, na którym są: 2 drewniane stoły z ławami, plastikowe krzesła z pokoi na parterze, huśtawka-ławka i mała piaskownica. Pozostałe 2 strony wyłożone są kostką i zastawione samochodami. Dzieciaki, których nie brakuje, nie mają gdzie poszaleć.
Kurzy się na auta nieźle a dojście ul. Morską do Spacerowej do przyjemnych nie należy. Gorąco, Liliową w kurzu a potem Morską skrajem drogi wzdłuż licznych samochodów (główna ul. dojazdowa) lub bardzo wąskim chodnikiem. Można też dojść z drugiej strony, pylastą Liliową, potem w prawo i przez mostek na Wczasową.
250m do morza to na pewno nie ma - nawet w prostej linii, bardziej realne jest 500m. W rzeczywistości dojście na plażę to wycieczka ok. 800m-1km.
Nie było źle w pensjonacie Jonasz ale jest przede wszystkim zbyt ciasny i głośny. Raczej tam nie wrócimy. Za 50 zł od osoby (lub mniej), jest mnóstwo innych miejsc do wyboru...
Greg
 

Re: pensjonat jonasz?

Postautor: łysy » czw lip 27, 2006 4:41 pm

Byłem niedawno w tym pensjonacie.Ogólnie można powiedzieć, że jest ok. poza drobnymi szczegółami, których nie da się czasami uniknąć.Nie przepadam za natłokiem dzieci, których tam niestety było bardzo dużo. od pensjonatu do morza jest dosyć daleko, a nie jak pisano w ofercie 250 m , jest tez kłopot z miejscem parkingowym, który po powrocie z jakiejś wycieczki okazuje się zawsze już być zajęty przez innych. :lol:
Anonymous pisze:Czy ktos tam był>? jak warunki? :?:
łysy
 

na kase łase

Postautor: tutajmieczysław a nie tam » sob sie 19, 2006 10:33 pm

oólnie standard dębkowy za 5dych. gospodarz domu (pani) osoba która oporządza pokoje i zbiera kaske -przemiła do zerzygania, wita wszystkich "słońce", "sloneczko" w rzeczywistosci nie jest wcale taka sympatyczna:(. zepsula mi swoją pazernością na kase pierwszy dzien wczasow. niestety nie mielismy wyjscia i musielismy zostac te kilka dni ale na szczescie druga polowa urlopu byla juz ok. (w innym pensjonie ma sie rozumiec:)). nie polecam.
tutajmieczysław a nie tam
 

Postautor: Gość » sob wrz 09, 2006 12:38 pm

Pisać każdy może trochę lepiej trochę gorzej.Mankamenty o których czytałem zależne są czesto od zachowania i nastawienia samych gości. Więcej nastawienia urlopowego a część problemów znika .
Gość
 

Postautor: Gość » sob wrz 30, 2006 11:39 am

Kazdy pisze to co czuje, jednemu moglo się tam podobac innemu mniej. Generalnie dosyc daleko od morza, te 250m to mierzone w lini prostej, a nie po piaszczystej drodze. Pani rzeczywiscie na pokaz przesłodzona, ja mam prawie czterdziechę i nie nawidzę jak ktoś obcy mowi do mnie "słoneczko" czy "kotku". I mam wrażenie, że ta słodycz jest trochę podszyta jadem...
Gość
 

Postautor: nefe » czw paź 26, 2006 3:20 pm

Każdy pisze co czuje to fakt, ja byłam w tym pensjonacie dwa tygodnie w sierpniu. Scianki faktycznie cieniusie, pokoiki nie za wielkie, [ani ewa jest miła a co do jej "słoneczek" to niektórzy po prostu taki mają sposob komunikowania się;)
Pensjonatowi wyraźnie brakuje ogródka, dzieciaki nie maja gdzie sie bawić, kawałek trawy za budynkiem to kpina...
Pokoje są bardzo czystye to fakt, ale wiece tam nie pojade, bo budynek jest za duzy i niezbyt przytulny.
nefe
 

Pensjonat Jonasz

Postautor: Marcyś » czw sie 02, 2007 10:40 am

Niestety muszę napisać, że jestem bardzo rozczarowany wakacjami w Dębkach i tym pensjonacie, wieś niewielka, ledwo na mapie dostrzegalna a wczasowiczów kilka tsięcy, tłoczno i okrutnie drogo. Sam pensjonat czysty ale bardzo ciasny, nie mogę pozbyć się wrażenia, że właściciel wykorzystał każdy kąt by zarobić, brakuje kuchni na każdym piętrze czy choćby niewielkich dywaników w pokojach by można było chodzić bez obuwia. Większość pobytu spędziłem w kolejce do kuchenki w której mieszczą się może 2 osoby, a co z pozostałymi 50 gośćmi? Pani kierowniczka faktycznie wiecznie uśmiechnięta, choć nie ma chyba takiej osoby która uwierzy w szczerość tego uśmiechu, ale taki to już jej urok. Pokój 4-os za 200zł/dzień, za te pieniądze w przyszłym roku znajdę z pewnością coś znacznie lepszego i w bardziej przyjaznym miejscu, kto wie może warto poszukać czegoś w Bułgarii czy Chorwacji, tam przynajmniej będzie słońce!
Marcyś
 
Posty: 1
Rejestracja: pn lip 30, 2007 4:46 pm

Postautor: Stas » ndz sie 26, 2007 9:50 pm

Nie mieszkalem w tym pensjonacie. Jednak podkresle pewien temat, ktory tu sie pojawil. Jak statystyczny Polak lubiacy rodzinnie spedzac urlop, mniej lub bardziej lubie dzieci. Niestety Debki zmienily moja perspektywe i spojrzenie na temat "urlop w otoczeniu malych dzieci". Powiem tak - w Debkach na kazdy metr kwadratowy przypada :-) siedmioro dzieci. Sa niezwykle krzykliwe i ruchliwe. Zajeci soba rodzice (oczywiscie nie wszyscy) nie zajmuja sie dziecmi a te robia doslownie wszystko co mozliwe. Jesli w pensjonacie w ktorym macie zamiar spedzic uroczy urlop jest ich pokazna garstka zapomnijcie o wypoczynku. W nocy placz, nad ranem skamlenie o jak najszybsze wyjscie na podworze. Po poludniu gonitwy, tluczenie sie lopatkami do piachu po glowach i krzykliwe zabawy na placu pomiedzy zaparkowanymi samochodami. W tym czasie rodzice z sasiadami popijaja tak zwane "soczki" i dyskutuja o bazarowych interesach. Istny koszmar. Mozesz w swoim urlopie przewidziec wszystko: zadbac o odpowiedni pensjonat, o sprawdzona restauracje gdzie bedziesz sie stolowal, o pogode, ale nie przewidzisz tego ze w tym czasie, gdy ty bedziesz spedzac tam urlop, zjedzie kilka wspanialych wielodzietnych rodzin, ktorych rodzice zaprezentuja ci jak bezstresowo wychowuja swoje dzieci, Urlop masz z glowy.

Stas
Stas
Początkujący Forumowicz
Początkujący Forumowicz
 
Posty: 5
Rejestracja: czw sie 23, 2007 4:38 pm

Re: pensjonat jonasz?

Postautor: Turystka_ » pt lip 23, 2010 1:48 pm

Zgadzam się z opinią Marcysia...choć napisał ją 4 lata temu,nic się nie zmieniło
NIE POLECAM TEGO PENSJONATU!!!
Wybraliśmy go bo szukaliśmy na ostatnia chwilę
Moloch ,choć ładny z zewnątrz,jeśli opierać się na fotkach na ich stronce,można się nieźle rozczarować.Dostaliśmy pokój 4-osobowy choć dla trzech,co wiązało się z tym były cztery stare tapczaniki i ciasno jak...w niczym nie przypominał tych z fotek.Szafa hmmm byliśmy tam zaledwie 6 dni ,nie wyobrażam sobie więc jak można tam spędzić 2 tygodnie w 4 osoby i zmieścić wszystko w tej szafeczce.Łazienka bez wentylacji ,wiec po jednym prysznicu była sauna,a para wylewała się oczywiście na pokój.Zero suszenia,bo nie było gdzie...dom postawiony praktycznie od granicy do granicy,to co zostało wyłożono kostką i zrobiono parking,więc zero trawy,zero drzew.
No i wreszcie szefowa sławetna hahaha...uśmiech przyklejony do twarzy czyli zaprogramowana na serdeczność .A na czym polegała?Najważniejsze było zgarnąć kasę i dać do podpisu oświadczenie o odpowiedzialności finansowej za zniszczenia w pokoju :shock: I mało ważne ,że byliśmy po 12-godzinnej podróży i staniu w korkach.Zastanawiam się co tam można było zniszczyć..tapczanik z i tak już wypalona dziurą czy moze plastikowa półkę w łazience hahaha
Reasumując....odradzam !
Turystka_
 
Posty: 2
Rejestracja: pt lip 23, 2010 1:33 pm

Re: pensjonat jonasz?

Postautor: zof » pt cze 10, 2011 5:47 pm

Osobiście byłam w pensjonacie. Było świetnie. Na pewno tam wrócę. Jeśli chodzi o pokoje. Może i małe ale czy ważne jest czy małe? Chyba najważniejsze że czyste. Pani Ewa właścicielka siostra Pana Marka jest bardzo pracowitą osobą. No że się uśmiecha to źle? Ma płakać? Ludzie jedziecie do Dębek aby być na plaży nie w pensjonacie. Jak wam się nie podoba to w domu sobie zostańcie. POLECAM !!!!!!!!!!!!!!!! Ja wrócę !!! :)
zof
 
Posty: 1
Rejestracja: pt cze 10, 2011 5:39 pm

Re: pensjonat jonasz?

Postautor: huncwot » śr sie 01, 2012 9:50 pm

Właśnie wróciliśmy z kilkudniowego pobytu w Dębkach w pensjonacie Jonasz.
Po przeczytaniu opinii (jeszcze przed wyjazdem) na tym forum staraliśmy się nie nastawiać negatywnie, mając nadzieję, że coś się zmieniło od czasu ich opublikowania, jednak niestety na własnej skórze odczuliśmy "uroki" tego miejsca. Ale od początku:
1) Właściciel zapewnił nas, że kiedy zajedziemy na miejsce w sobotę, będzie na nas czekać miejsce parkingowe na terenie posesji, która na noc jest zamykana, jednak mocno się rozczarowaliśmy, gdy okazało się, że nie ma dla nas miejsca ani na posesji, ani nawet w pobliżu ogrodzenia.
2) W tę samą sobotę okazało się również, że przy pełnym obłożeniu pensjonatu po godzinie 22 nie ma szans na skorzystanie z ciepłej wody pod prysznicem. Podczas reszty pobytu kąpaliśmy się na wszelki wypadek przed 20.
3) Pokoje rzeczywiście są czyste, pościel świeża, ale to właściwie jedyne zalety. Pokoje są mikroskopijne - my (we dwójkę) byliśmy zakwaterowani w pokoju trzyosobowym, ale nazywał się on chyba tak tylko dlatego, że czwartego tapczanu nikt już by tam nie wcisnął. Same tapczany to też katastrofa - można spokojnie kazać komuś na nich spać za karę. Były tak twarde, że ciało podczas snu drętwiało. Ostatniego wieczoru wpadliśmy na pomysł, żeby położyć na nich kołdry i spać pod samymi poszewkami - na szczęście w nocy było całkiem ciepło. Oprócz łóżek w pokoju znajdowała się mała szafa ubraniowa (nie ma szans, żeby pomieścić się w niej z rzeczami zabranymi na dłużej niż weekend), mały stolik i dwa krzesła. Na wyposażeniu był czajnik elektryczny i lampka nocna, którą można sobie podłączać chyba na zmianę z czajnikiem, ponieważ przy stoliku było tylko pojedyncze gniazdko, a pozostałe znajdowały się za łóżkami, trudno dostępne. W pokoju wentylacji brak (maleńka kratka w łazience).
4) Łazienka, jak już ktoś wcześniej zauważył, ma wymiary 1x1 m, co utrudniało nieco korzystanie z niej dorosłemu człowiekowi (zwłaszcza, kiedy trzeba było przysiąść na "tronie", a umywalka właziła w żebra). Ale są półeczki na kosmetyki :) Rolka papieru, tak jak również ktoś już napisał, była tylko jedna, dobrze, że byliśmy na to przygotowani. Nie twierdzę, że na prośbę byśmy nie dostali, tego nie wiem, wydaje mi się natomiast, że to po prostu obciach tak wydzielać.
5) Nie wiem, jak jest w innych pensjonatach w Dębkach, ponieważ miejscowość tę odwiedziliśmy pierwszy raz, ale w innych miejscowościach nadmorskich, w których dotychczas bywaliśmy (myślę o ostatnich 3-4 latach bo 5 czy więcej lat wstecz rzeczywiście był to raczej luksus), na wyposażeniu pokojów znajdowały się parawany i koce do plażowania. W tych niestety takich luksusów zabrakło, choć w tym punkcie trzeba zaznaczyć, że ten stan jest zgodny z deklarowanym, bo nigdzie nie ściemniają, jakoby takie wyposażenie posiadali. Słowo "ściemniają" padło nie przez przypadek i skoro mowa w tym punkcie o wyposażeniu plażowym to chyba tutaj należy zaznaczyć jedną z najważniejszych rzeczy - NA PLAŻĘ NIE JEST 250 METRÓW, A OKOŁO 800!!!
6) Z kuchni na parterze korzystaliśmy tylko raz, tuż po przyjeździe, kiedy braliśmy sobie naczynia i sztućce do pokoju, które wg opisu na stronie powinny się tam znajdować. Niezbyt duża, wyposażenie bardzo podstawowe (szklanki, talerzyki, sztućce i tace).
7) Oprócz lodówki w kuchni na każdym piętrze znajduje się mała lodówka, ale wśród gości pensjonatu (odnieśliśmy wrażenie, że spora część z nich to stali bywalcy, którzy czują się w tym miejscu już bardzo swobodnie) panuje zasada "kto pierwszy, ten lepszy", w związku z czym nie było szans, żeby pomieścić jedzenie dla ludzi mieszkających w ośmiu pokojach na piętrze. Zdarzyło nam się znaleźć na przykład zapas piwa na kilka dni zajmujący jedną z dwóch półek.
8) Wszechogarniający pogłos i odgłosy życia innych ludzi rzeczywiście mogą być dla niektórych uciążliwe, jednak jest to dosyć częsta przypadłość takich miejsc, więc można do tego przywyknąć. My nie mieliśmy z tym problemu. Jeżeli jednak ktoś lubi ciche i wytłumione miejsca, będzie musiał poszukać czegoś innego.
9) Zgadzamy się co do tego, że uśmiech pani zarządzającej tym przybytkiem jest raczej grymasem niż przejawem uprzejmości. Mieliśmy wrażenie, że jej przeszkadzamy, kiedy pojawiliśmy się w Jonaszu po raz pierwszy.

Podsumowując - pensjonatu Jonasz nie polecamy, w przeciwieństwie do samej miejscowości, z tym, że nie wszystkim:) Dębki to naprawdę bardzo mała miejscowość, która składa się z dwóch utwardzonych ulic (główna asfaltowa prowadząca do samej miejscowości oraz poprzeczna wyłożona kostką biegnąca równolegle do linii brzegowej) oraz paru piaszczystych. Główną zaletą Dębek (przynajmniej dla nas) była obfitość lasów, bliskość rzeczki Piaśnicy (której ujście do morza można sobie zobaczyć podczas spaceru) oraz rodzinny klimat. W Dębkach praktycznie nie spotkaliśmy szukających wrażeń "wysportowanych" chłopaków czy wymalowanych i wylaszczonych dziewcząt. Dębki to miejsce dla rodzin z dziećmi i tacy wczasowicze stanowią absolutną większość w tej miejscowości. Dzieciom sprzyja także szeroka plaża oraz łagodne i piaszczyste zejście do morza.
huncwot
 
Posty: 1
Rejestracja: śr sie 01, 2012 7:33 pm

pensjonat jonasz

Postautor: MiusMarta » śr sty 30, 2013 7:20 am

Chciaіbym poleciж i broс Boїe nie jest to reklama obiektu, Pensjonat Balbina na Krzeptуwkach. Spaіem tam 3 razy i jestem bardzo zadowolony. Je¶li kto¶ szuka noclegu z lodуwk± i dostкpem do naczyс kuchennych i to noclegu w dobrej cenie to polecam
MiusMarta
 
Posty: 4
Rejestracja: pt sty 25, 2013 12:44 am


Wróć do Kwatery prywatne i pensjonaty

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Bing [Bot] i 1 gość

cron